Pawliuczenko Roman
Z: Spartak Moskwa
Do: Tottenham Hotspur
Cena: 14 000 000 funtów
więcej
mapa serwisuslowniczekkontakt
Główna Forum Transfery Polacy za granicą Felietony
Piłkarski raport olimpijski: wojny o finał rozstrzygnięte!
2008-08-19 19:47:56
Półfinałowe pojedynki za nami. Mecze Brazylii z Argentyną, oraz Nigerii z Belgią dostarczyły nam ogromnych emocji i niezapomnianych wrażeń. Wszystkie 4 ekipy pokazały świetny futbol, a zawodnicy wspinali się na wyżyny umiejętności. Nie mogło jednak być inaczej. Derby Ameryki Południowej oraz walka byłych mistrzów olimpijskich z jedyną nadzieją Europy, już przed rozpoczęciem spotkań podnosiły ciśnienie.

Mecz o 3 miejsce oraz finał będą bez wątpienia wielkimi widowiskami. Brazylijczycy, którzy po raz kolejny nie zdobędą złota, za wszelką cenę będą starać się wywalczyć brązowy medal w meczu z rewelacją igrzysk - Belgią. Natomiast sam finał, to prawdziwa uczta dla każdego konesera piłki nożnej. Obrońcy mistrzowskiego tytułu z Aten - Argentyńczycy, zmierzą się z Nigerią, która złoto zdobyła 12 lat temu w Atlancie i która na każdej olimpiadzie znajduje się w czołówce. A więc kto? Brazylia czy Belgia? Argentyna czy Nigeria? Przekonamy się 22 i 23 sierpnia!

Nigeria - Belgia 4:1



W tym meczu wszystko było możliwe. Silni Nigeryjczycy, którzy zawsze są faworytami Igrzysk walczyli z nieobliczalnymi Belgami - czarnym koniem rozgrywek. Mecz ten toczył się w nieprawdopodobnie szybkim tempie. Na przerwę Nigeryjczycy schodzili z jednobramkowym prowadzeniem po golu Olubayo Adefemi z 18 minuty. I gdy wszyscy sądzili, że Belgowie będą w drugiej połowie odrabiać straty, nastąpił szok. Uskrzydleni prowadzeniem Afrykańczycy zdobyli 3 gole, miażdżąc Belgów! Dwa gole Chinedu Ogbuke oraz jedno trafienie Chibuzor Okonkwo sprawiły, że każdy był pewien, że to zespół z ,,Czarnego Lądu" zagra o złoto, a Belgom, którzy zdołali strzelić honorową bramkę z rzutu wolnego, po strzale Laurent Cimana, pozostanie walka o brąz. Piękne gole, wspaniały pokaz techniki, oraz walka o każdy metr murawy. Tak można by było w skrócie określić pierwszy z półfinałów, który na zawsze pozostanie w naszej pamięci. Belgom zabrakło umiejętności, ale i tak pozostawili po sobie świetne wrażenie i w meczu o 3 miejsce będą z pewnością ciężkim rywalem dla Brazylijczyków.

Brazylia - Argentyna 0:3



Mecz ten był określany jako przedwczesny finał. Dwaj najzagorzalsi rywale mieli stoczyć bój o awans do finału. I tak też rzeczywiście było... ale tylko w pierwszej połowie. Właśnie w niej mecz był najbardziej wyrównany. Obie drużyny starały się atakować, ale też przede wszystkim nie dopuścić do niebezpiecznych strzałów pod swoją bramkę. Jednak gdy do takowych dochodziło zawodziła skuteczność. Strzały Messiego, Aguero i Riquelme w drużynie Argentyny, oraz Rafaela Sobisa i Ronaldinho z Brazylii były niecelne. Na przerwę obie drużyny schodziły więc przy wyniku 0:0. Jednak druga połowa to już zupełnie inna historia. Argentyna zaczęła z rozmachem i już w 53 minucie jedna z największych gwiazd - Sergio Aguero zdobył bramkę na 1:0. Rozpędzonym Argentyńczykom było jednak mało! Zaledwie 4 minuty później znów błysnął zawodnik Atletico Madryt, a na tablicy wyników widniał wynik 2:0. Brazylijczycy próbowali wyrównać, lecz brakowało im szczęścia. Dwa razy piłka odbijała się od słupka po strzałach wyżej wspomnianych Ronaldinho i Sobisa. Rozstrzygnięcie zapadło w 76 minucie kiedy to Juan Roman Riquelme zdobył bramkę z rzutu karnego. Zdruzgotani ,,Canarinhos" kończyli ten mecz w 9, po tym jak czerwonymi kartkami zostali ukarani Lucas i Thiago Neves.

Mecz o 3 miejsce Igrzysk Olimpijskich



Brazylia - Belgia

Dla Brazylijczyków jest to kolejna olimpiada, na której nie zdobędą złota, czyli jedynego tytułu, którego w piłce nożnej nie udało im się wywalczyć. Będą więc za wszelką cenę starać się wywalczyć brąz, który choć w minimalnym stopniu pokryje porażkę z Argentyną. Natomiast Belgowie nie mają nic do stracenia. Po tym jak zostali rozgromieni przez Nigerię, będą starać się sprawić sensację i wygrać z Brazylijczykami.

Finał Igrzysk Olimpijskich



Nigeria - Argentyna

Rewanż za finał z 1996 roku w Atlancie, gdzie Argentyna uległa Nigerii. Argentyńczycy są niepokonaną drużyną już od 10 spotkań! Nie przegrali żadnego meczu 4 lata temu w Atenach. W Pekinie tak samo. Jednak Nigeria nie będzie tutaj na straconej pozycji. Niebywała technika, upór i doskonałe zgranie Afrykańczyków będą ich głównymi atutami. Natomiast Argentyna musi zapomnieć, że w swej drużynie ma więcej gwiazd, które grają w najlepszych klubach. Finał ten zapowiada się fenomenalnie pod każdym względem i z pewnością tak też będzie. Messi i spółka z pewnością staną na głowie aby zdobyć złoto, lecz Nigeryjczycy zrobią to samo, a nawet więcej, by wygrać.

Przygotował: Kuba Kacprzak

Dodał: cybermitchnik
Źródło: transfery.info





Możliwość dodawania komentarzy wstrzymana.



Anglia
Argentyna
Austria
Belgia
Brazylia
EURO
FLESZ
Francja
Grecja
Hiszpania
Holandia
Igrzyska Olimpijskie
Inne
ME U19
Młode talenty
MŚ U20
Niemcy
Oficjalnie
Polska
Polska II
Portugalia
Publicystyka
Puchar Narodów Afryki
Reportaże
Reprezentacja
Rosja
Szkocja
Szwajcaria
Szwecja
Trenerzy
Turcja
USA
Włochy
Wywiady
Zakłady Bukmacherskie

Transfery.info 2004-2008. Wszystkie prawa zastrzeżone.