Pawliuczenko Roman
Z: Spartak Moskwa
Do: Tottenham Hotspur
Cena: 14 000 000 funtów
więcej
mapa serwisuslowniczekkontakt
Główna Forum Transfery Polacy za granicą Felietony
Euro 2008 czas zacząć
2008-06-07 20:35:10
W końcu po dwóch latach od ostatniej wielkiej imprezy piłkarskiej (Mundialu w Niemczech) rozpoczęły się dziś piłkarskie Mistrzostwa Europy w Austrii i Szwajcarii. Ceremonia otwarcia poprzedzająca spotkanie Szwajcarii z Czechami przyciągnęła z pewnością miliony widzów na całym świecie, na szczęście również i Polsce, choć do ostatniej chwili nie było pewne, czy Polsat zlituje się nad kibicami.

Na St. Jakob Park w Bazylei przy 42 500 widzów organizatorzy zaprezentowali swoją wizję otwarcia turnieju. Wizję ciekawą w pomyśle i wykonaniu, początkowo z pewnością przykuwającą uwagę, być może jednak trochę przydługą i w efekcie monotonną. W formie autoreklamy przedstawione zostały atuty państw-gospodarzy, widzieliśmy również sztuczne ognie, muzyka dobrze pasowała do choreografii.

Nie zawiódł również mecz otwarcia, drugi raz z rzędu przegrany przez gospodarza. Szwajcarzy jednak, oprócz utraty punktów po golu rezerwowego króla strzelców ligi czeskiej otrzymali inny powód do zmartwień. Kontuzji kolana tuż przed końcem pierwszej połowy nabawił się najlepszy napastnik gospodarzy - Alexander Frei. Być może na 45 minutach zakończy on swoją przygodę z tegorocznym Euro.

Szwajcaria - Czechy 0:1 (0:0)
Gol - Sverkos (71)
Żółte kartki: Philippe Magin, Johan Vonlanthen, Tranquillo Barnetta (wszyscy Szwajcaria)
Szwajcaria: Diego Benaglio - Stephen Lichtsteiner (75-Johan Vonlanthen), Patrick Mueller, Philippe Senderos, Ludovic Magnin - Valon Berhami (84-Eren Derdiyok), Gokhan Inler, Gelson Fernandes, Tranquillo Barnetta - Alexander Frei (46-Hakan Yakin), Marco Streller.
Czechy: Petr Cech - Zdenek Grygera, Tomas Ujfalusi, David Rozehnal, Marek Junkulovski - Libor Sionko (83-Stanislav Vlcek), David Jarolim (87-Radoslav Kovac), Tomas Galasek, Jan Polak, Jaroslav Plasil - Jan Koller (56-Vaclav Sverkos).

Za ciekawsze uznać można drugie spotkanie, w którym w Genewie zmierzyły się Portugalia i Turcja. Drużyna z Półwyspu Iberyjskiego zdecydowanie zdominowała Turków, a swą przewagę udokumentowała dwiema bramkami - Pepe i Raula Meirelesa, który zaledwie 7 minut wcześniej wszedł na boisko.

Portugalia - Turcja 2:0 (0:0)
Bramki: Pepe (61.), Raul Meireles (90)
Żółte kartki: Colin Kazim-Richards, Gokhan Zan, Sabri Sarioglu (wszyscy Turcja)
Portugalia: Ricardo - Bosingwa, Ricardo Carvalho, Pepe, Paulo Ferreira - Joao Moutinho, Petit - Cristiano Ronaldo, Deco, Simao Sabrosa (83-Raul Meireles) - Nuno Gomes (69-Nani).
Turcja: Volkan Demirel - Hamit Altintop (76-Semih Senturk), Servet Cetin, Gokhan Zan (55-Emre Asik), Hakan Balta - Colin Kazim-Richards, Emre Belozoglu, Mehmet Aurelio - Mevlut Erdinc (46-Sabri Sarioglu), Tuncay Sanli - Nihat Kahveci.

Dodał: Maykel
Źródło: własne





Możliwość dodawania komentarzy wstrzymana.



Anglia
Argentyna
Austria
Belgia
Brazylia
EURO
FLESZ
Francja
Grecja
Hiszpania
Holandia
Igrzyska Olimpijskie
Inne
ME U19
Młode talenty
MŚ U20
Niemcy
Oficjalnie
Polska
Polska II
Portugalia
Publicystyka
Puchar Narodów Afryki
Reportaże
Reprezentacja
Rosja
Szkocja
Szwajcaria
Szwecja
Trenerzy
Turcja
USA
Włochy
Wywiady
Zakłady Bukmacherskie

Transfery.info 2004-2008. Wszystkie prawa zastrzeżone.