Wznawiamy cykl wywiadów na transfery.info. Tym razem, o rozmowę poprosiliśmy Michała Miśkiewicza - młody Polak jest bramkarzem młodzieżowej drużyny zdobywców ubiegłorocznej Ligi Mistrzów. Jakie były jego początki w AC Milan i jak trenuje się z dala od rodzinnego domu. Z golkiperem rozmawia Mateusz Podlewski (mati91).
Jak się czujesz w Mediolanie? Jak Cię przyjęli nowi koledzy i działacze AC Milan? Czuję się bardzo dobrze. AC Milan jest klubem, w którym nie można się czuć źle, wszyscy się tu szanują i wiedzą co robią. Przyjęli mnie tu bardzo ciepło i na początku, gdy wszystko było nowe bardzo mi pomagali. Mediolan jest ciekawym i pięknym miastem , w którym dobrze mi się mieszka. A co ze szkołą? Uczęszczasz do jakiejś szkoły w Mediolanie? Tak, oczywiście . Chodzę do szkoły językowej w Mediolanie. Każdy młody chłopak chciałby grać w tak wielkim klubie. Jest jakiś przepis na sukces? Robiłem swoje i samo wyszło. Miałem o tyle szczęścia , ze gdy przebywałem na testach w Ascoli byli również scouci z innych klubów miedzy innymi z AC Milanu. Dostałem oferty z wielu innych klubów takich jak Lazio, Sampdoria , Chievo, FC Genua czy Triestina ale najszybszy był Milan i po niecałym tygodniu pobytu w kraju wyleciałem na testy do Milanu i tak już zostało. Jak dogadujesz się z zawodnikami z klubu ? Przecież w drużynach juniorskich są prawie sami Włosi. Jak się dogaduję? Dobrze. Jestem tu już 6 miesięcy i mimo wszystko juz dość dobrze mowię po włosku więc na dzień dzisiejszy nie ma problemu, gorzej było oczywiście jak przyjechałem bo nie znalem prawie żadnych słów po włosku ale i wtedy też sobie jakoś radziłem angielskim albo na migi (śmiech). Masz jakąś bratnią dusze w Mediolanie? Jesteśmy jedną drużyna i każdy tu się z każdym koleguje. Najbardziej może z tymi zawodnikami z którymi mieszkam czyli z bramkarzem Donnarummą i pomocnikiem Benedettim. Jak często bywasz w Polsce i czy tęsknisz za młodzieńczymi latami w Polsce ? Wszyscy dobrze wiemy że Milan to nie przelewki i aby tu przetrwać trzeba wylać litry potu na treningach. Kiedy mam czas to przyjeżdżam do domu na weekend więc z tym problemu powiedzmy, że nie ma, niestety nie zawsze jest czas w weekend, bo często gramy spotkania. Jeżeli chodzi o tęsknotę to właśnie nie wiem czemu, ale nie tęsknię bardzo. Może mnie zabiją moi przyjaciele i rodzina jak to przeczytają(śmiech), ale czuję się tu dobrze i chce tu wracać za każdym razem. Jest to dość dobre bo przez to mogę się skupić na tym co robię a nie chodzić rozkojarzony i zmartwiony. Oczywiście, to nie znaczy ze nie kocham mojej rodziny i przyjaciół bo kocham ich bardzo. Trenowałeś już z pierwszą drużyną albo chociaż widziałeś jak trenują takie tuzy światowego futbolu jak Kaka czy Pirlo? Nie trenowałem z pierwszym składem, ale nie raz widziałem jak w Milanello gra pierwsza drużyna. AC Milan słynie ze swojego centrum “Milan Lab”. Miałeś już styczność ze specjalistycznymi badaniami, testami w tym laboratorium? Tak, miałem styczność z MilanLab; mogę powiedzieć, że niestety miałem styczność gdyż przed świętami Bożego Narodzenia nabawiłem się kontuzji - dysk mi wypadł. Ale na szczęście trafiłem od razu do lekarza z pierwszej drużyny i już z początkiem lutego zacząłem trenować. Alexandre Pato, Ten młodzieniec ma dopiero 18 lat i już robi wielką furorę. Nie miałem okazji z nim trenować, ale z tego co go zdarzyłem zaobserwować to jest on jednym ze spokojniejszych piłkarzy pierwszego składu. Jest młody, ale dobrze wie, do czego dąży. Spotkałeś się już z Carlo Ancelottim? Spotkałem, ale nie rozmawiałem. Ale też z tego co zaobserwowałem jest nie tylko trenerem Milanu, ale także jego wielkim przyjacielem. Pierwsza drużyna Rossonerich ostatnio spisuje się co tu dużo mówić nienajlepiej . Dida popełnia fatalne błędy. Nie uważasz że jest to dla ciebie jakaś szansa przeskoczenia wyżej? Nie mówię tu o pierwszym zespole. Krok po kroku a też tam dojdziesz. Może na początek awans do pierwszego składu Primavery. Milan w lidze – trzeba przyznać - nie spisuje się dobrze, ale jeżeli chodzi o Europę i świat to przecież jesteśmy Mistrzami kontynentu i globu więc czego tu oczekiwać więcej? Zdaje sobie sprawę, że kibice chcieliby żeby Milan był mistrzem Włoch, jednak trzeba się cieszy z tych sukcesów, które są, Carlo Ancelotti powiedział, że Milan będzie po zakończeniu sezonu na miejscach w górnej części tabeli, które gwarantują grę w LM i ja mu wierzę. Co do mojego pierwszego miejsca w Primaverze to musze powiedzieć przede wszystkim, że praca we Włoszech jest inna niż w Polsce, tu liczy się na pierwszym miejscu to jak pracujesz na treningach i to jest priorytetem, dzięki któremu zajdziesz daleko nawet jak teraz nie grasz w pierwszej jedenastce grup młodzieżowych. Także ja jestem spokojny gram mecze w kadrze do lat 19 i za rok z tego co rozmawiałem z trenerami są gotowi wypożyczyć mnie do serie C żebym się ogrywał miedzy dorosłymi profesjonalnymi piłkarzami jak przykładowo Facchin rok temu. Grając w takim klubie możesz liczyć na powołanie do kadry ? Wszyscy wiemy że bramkarzy to akurat nasza reprezentacja ma bardzo dobrych, przykładami są np. Łukasz Fabiański, Tomasz Kuszczak czy Artur Boruc. Ale w bramce reprezentacji Polski U-21 stoi Bartosz Białkowski. Nie sądzisz że mógłbyś z nim spokojnie powalczyć o miejsce w pierwszej jedenastce? Powalczyć można z każdym nawet z najlepszym a to czy wygrasz zależy od tego ile z siebie dasz i jak poprawiasz swoje błędy. Czy wyciągasz z nich wnioski. Myślę, że mogę powalczyć tak samo jak każdy inny młody bramkarz w moim wieku nie koniecznie grający za granicami kraju w takim klubie jak Milan, ale także w młodej Orange Ekstraklasie. Powoli dochodzimy do tematu polskiej piłki. Cieszysz się że stąd wyjechałeś ? Niedługo to w Ekstraklasie może zostać kilka zespołów. Jakie jest twoje zdanie na temat rozgrywek ligowych w Polsce ? Interesujesz się w ogóle nim? Czy się cieszę? Szczerze mówiąc, to tak i nie. Tak, bo z jednej strony jestem w najlepszym klubie świata , a z drugiej nie. To dlatego, że chciałbym żeby w Polsce było tak jak w Anglii w Hiszpanii, we Włoszech, że na przykład Francesco Totti, Paolo Maldini czy Franco Baresi całe życie spędzili w jednym klubie w swoim własnym kraju i do tego zdobywają najwyższe trofea. Wierzę, że i w Polsce tak będzie. Mam nadzieję, że w przyszłości nie będziemy musieli wyjeżdżać z naszego pięknego kraju, a jeżeli już to za wielkie pieniądze jak np. Pato. Ostatnie pytanie. Tomasz Kuszczak brał w młodości przykład z Petera Schmeichela. A ty miałeś kogoś takiego? Staram się podglądać każdego młodego i starszego bramkarza i brać z nich to co najlepsze, bo jakby nie było bramkarz to najtrudniejsza pozycja na boisku , w którym ważne jest by mieć jak najwięcej pojęcia o tym co się robi i dużo doświadczenia. Jeżeli chodzi o jednego konkretnego golkipera z zagranicy to najbardziej lubię G. Buffona. Z Polski najwyżej cenię Jerzego Dudka.
Rozmawiał Mateusz Podlewski
|