| Riquelme odchodzi bez słowa
|
| 2007-12-07 23:48:46
|
Rozgrywający reprezentacji Argentyny Juan Roman Riquelme, który niedawno oficjalnie podpisał kontrakt z Boca Juniors, w piątek pożegnał się ze swoimi byłymi kolegami z Villareal, lecz nie powiedział nawet "dowidzenia" prezydentom klubu, ani samemu opiekunowi drużyny "Żółtej łodzi podwodnej".
Riquelme, który nie rozmawiał z trenerem Pellegrinim od czasu, gdy w barwach Villareal nie dostał powołań do 18-stki meczowej, przyjechał w piątek rano do kompleksu treningowego Villareal, czekając na byłych kolegów z drużyny w szatni.
Większość zawodników była bardzo zaskoczona widokiem Argentyńczyka. Wizyta zawodnika Boca była bardzo krótka. Zdążył on wyjechać z ośrodka treningowego Villareal przed kibicami, którzy chcieli oglądać poranną sesję treningową.
Nie spotkał się też z działaczami ani trenerem Villareal. Nie jest to zaskoczeniem, ponieważ Riquelme nie żyje w dobrych stosunkach z prezydentem klubu, Fernando Roigim. Ten oto pan od początku sezonu nie chciał puścić zawodnika do innego klubu, co bardzo zdenerwowało Argentyńczyka, który chciał odejść do ukochanego klubu z Buenos Aires.
|
| Dodał: maatek77
|
| Źródło: goal.com
|
|
Możliwość dodawania komentarzy wstrzymana.
|
|
|
|