Khedira Samir
Z: VfB Stuttgart
Do: Real Madryt
Cena: 10-15 mln euro
więcej
mapa serwisuslowniczekkontakt
Główna Forum Transfery Polacy za granicą Felietony
Młode talenty: cz. 46 [Samuel Galindo]
2010-02-07 00:40:31
W poprzednim odcinku "Młodych talentów" - Ben Khalifa, w następnym - Mark Beevers.

Argentyna i Brazylia to miejsca w Ameryce Łacińskiej, gdzie piłkarskie talenty rodzą się niemal na kamieniu. Co jakiś czas jednak zawodnik, rodem z innego południowoamerykańskiego kraju, zostaje gwiazdą światowego futbolu. Samuel Galindo – zwany wspaniałym dzieckiem Boliwii – ma spore szansę by w przyszłości zyskać takie miano.

Pierwszym klubem Boliwijczyka był Real America. Jego talent został szybko dostrzeżony, co zaowocowało powołaniami do licznych reprezentacji młodzieżowych. O tym jak wielką rolę przykładano do jego osoby musi świadczyć fakt, że w wieku niespełna 17 lat został kapitanem kadry swojego kraju w kategorii U-20! Z tym właśnie zespołem dotarł do ćwierćfinału rozgrywanych w poprzednim roku, w Chile, mistrzostw Ameryki Południowej.

To nie był jednak jedyny reprezentacyjny turniej Galindo w ostatnich 12 miesiącach. Wystąpił on również w czempionacie Ameryki Łacińskiej do lat 17. Tam poza świetną grą, znacznie wyróżniał się także warunkami fizycznymi. 190 cm wzrostu wzbudzało niemałe podejrzenia wśród rywali. Ostatecznie ekipa Boliwii musiała okazać certyfikat z datą urodzenia swojego pomocnika, tak aby rozwiać wszelkie wątpliwości.

Galindo błyszczał w obydwu turniejach, na których aż roiło się od obserwatorów z Europy. Nic więc dziwnego, że znalazł się w notesach przedstawicieli kilku silnych zespołów ze starego kontynentu. 17-latek był bliski związania się z Evertonem, lecz ostatecznie wzmocnił Arsenal Londyn. Menedżer kanonierów – Arsene Wenger – chwali umiejętności Latynosa. – Galindo ma dobrą technikę, jest inteligentnym lewonożnym piłkarzem o wyróżniających warunkach fizycznych. Widzę w nim klasycznego środkowego pomocnika, dzięki jego dobremu odbiorowi piłki i niezłej kondycji.

Nim Galindo stanie się jednak zawodnikiem pierwszego zespołu Arsenalu, czeka go zapewne okres wypożyczenia do innej drużyny. Tak jak miało to miejsce choćby w przypadku Frana Meridy, dziś gracza Realu Sociedad, czy Meksykanina Carlosa Veli, który przebywał w zespołach takich jak Osasuna Pampeluna i Salamanca. – Szukamy klubu, gdzie Samuel mógłby korzystnie się rozwijać. Zgromadziliśmy już kilka ofert – mówi Wenger.

Walka na całym boisku, wytrzymałość, warunki fizyczne, a przede wszystkim kontrakt z Kanonierami sprawiają, że Galindo porównywany jest do Patricka Vieiry – dawnej ikony Arsenalu. Spowoduje, to że na pewno będzie bacznie obserwowany przez kibiców i działaczy londyńskiego zespołu. Zresztą wnikliwi w postępy piłkarza będą także jego rodacy. Boliwijczycy czekają na zawodnika, który wreszcie wyciągnie ich seniorską reprezentację z kryzysu.



Mateusz Leleń


Dodał: admin
Źródło: Transfery.info



Fani Piłki to największy konkurs typerski w sieci. Co miesišc rozdajemy 300 nagród. Typuj za darmo i wygrywaj!


Zobacz Transfery.info na:
Facebook.com | Grono.net | Twitter.com |


Share


Skomentuj newsa





Możliwość dodawania komentarzy wstrzymana.




Anglia
Argentyna
Austria
Belgia
Bośnia
Brazylia
Czy ich jeszcze pamiętasz
EURO
FLESZ
Francja
Grecja
Historia polskich transferów
Hiszpania
Holandia
Igrzyska Olimpijskie
Inne
Konkursy
ME U19
Mistrzostwa Świata
Młode talenty
MŚ U20
Niemcy
Oficjalnie
Polska
Polska II
Portugalia
Publicystyka
Puchar Narodów Afryki
Reportaże
Reprezentacja
Rosja
Szkocja
Szwajcaria
Szwecja
Trenerzy
Turcja
USA
Włochy
Wywiady
Zakłady Bukmacherskie



Transfery.info 2004-2010. Wszystkie prawa zastrzeżone.

klimatyzacja warszawa Provident Palety drewniane bilety autokarowe noclegi i apartamenty w Krakowie | Agencja Reklamowa, Jak sprzedać reklamę , dom reklamy | Zobacz porównanie kursów i wygrywaj więcej! Boks | LM - Liga Mistrzów Ekstraklasa