|
Kij i marchewka w aferze korupcyjnej
|
Ostatnimi dniami dyskusja wrze niczym woda z gotowanymi jajkami. PZPN i Ekstraklasa SA mają poważny problem do rozgryzienia - jak walczyć z tasiemcem zżerającym naszą piłkę nożną od wewnątrz (oczywiście mam na myśli korupcję). Nie idą krajowi działacze śladem Włochów, a przeciwnie - wytyczają nowe szlaki.
Idźmy dalej - według propozycji Warmińsko-Mazurskiego ZPN w sezonie 2008/9 w rozgrywkach miałyby wziąć udział 32 zespoły z I i II ligi, podzielone na dwie grupy, z playoffem
|
| Dodał: sawu , 2008-05-08 19:12:43
|
|
|
|
Avram Grant
|
Goodbye my love, goodbye… (Goodbye my love - D. Russos)
Portugalczyk stał się symbolem The Blues. Jego arogancję, bezwzględność, gburowatość, nonszalancję i lekceważący styl bycia kochałem. Konferencje prasowe były swego rodzaju show! Żarty – często dosadne, dawały do zrozumienia, ze mam do czynienia z mądrym i wymagającym facetem. Facetem, który trenerski fach opanował, jak mało kto. On to po prostu czuł całym sobą. Zwracano mu uwagę, dostawał kary,
|
| Dodał: sawu , 2008-05-02 10:28:43
|
|
|
|
Avram Grant, czyli figurant z sukcesami jakich mało
|
Pośród spamów, zgłoszeń do redakcji i innych maili trafiłem na reklamę Nike. Tytuł wiadomości: jak bardzo pragniesz być piłkarzem? Otóż, po wczorajszej wiktorii Chelsea, jeszcze bardziej, niż pragnąłem przedwczoraj. Kopać piłki na Stamford Bridge z całą pewnością mi się nie uda – mogę jednak piać z zachwytu; co też, lada moment, uczynię. Półfinał Chelsea – Liverpool był świetnym widowiskiem, które zakończyło się zasłużonym tryumfem Londyńczyków. Dla takich meczów
|
| Dodał: sawu , 2008-05-01 15:03:37
|
|
|
|
Brać, brać, brać
|
“Pytają Patricka “Kiedy zgubiłeś talent?”
Może Victor odpowie ile w tym sezonie strzelił bramek
Chce ich mistrz Polski, czy to jest dobrą tezą?
A może ktoś wyciągnie wnioski i będzie grał młodzieżą
Bo czy Rybus gorszy? Czy puchary są jeszcze dla Polski?
Czy budować zespół własnym sumptem?
| Dodał: sawu , 2008-04-29 16:41:07
|
|
| |
|
O co kaman?
|
O co kaman z tym Rodżerem? Tyle zachodu o człowieka, który na dobrą sprawę jest za słaby by grać w żółtej koszulce. Postanowił więc żółtą koszulkę zamienić na białą. Nie mam tu na myśli koszulki z L – ką, lecz O – rzełkiem. Ach, jak to dumnie brzmi! Zainteresowanie tematem jest wielkie, bo człowiek ten kopie, jak mało kto. I kopie w świetnym stylu. Tylko ten styl mierzony jest naszą ojczystą, rodzimą miarą. Dlatego kopie dobrze i podnosi jakość każdego oglądanego
|
| Dodał: sawu , 2008-04-22 20:55:40
|
|
|
|