|
Apogeum fascynacji
|
Cały świat wstrzyma oddech. Już w środę dwie piłkarskie potęgi staną naprzeciwko siebie. Oczy milionów, jeśli nie miliardów znów zwrócą się na Stamford Bridge. Piłkarskie cyborgi, których siły generowane są przez piekielny umysł Jose Mourinho (Chelsea Londyn) podejmą piłkarskich wirtuozów zawiadywanych przez Franka Rijkaarda (FC Barcelonę).
Każdego roku na najsłynniejszych stadionach Europy odbywa się przynajmniej kilka meczów wywołujących podwyższony stan adrenaliny
|
| Dodał: admin , 2006-10-16 16:18:48
|
|
|
|
Mat Beenhakkera
| |
Po żenującej klęsce z Finlandią i nieszczęśliwym remisie z Serbią wydawało się, że o Euro 2008 możemy już tylko pomarzyć. Wygrana z Kazachami niewiele zmieniła. Tłumy Polaków w nadziei pewnego zysku podążyły do STS- ów i Toto Mixów, żeby przy numerze spotkania Polska-Portugalia postawić cyferkę 2. Zysk wydawał się pewny, a kurs wynosił około 2.00. Wielu naszych rodaków zasiadało przed telewizorami, by pośmiać się z nieudolności naszych kopaczy i podziwiać wspaniałe dryblingi
|
| Dodał: admin , 2006-10-12 15:52:29
|
|
|
|
Wariant taktycznej obojętności
|
Minimalne zwycięstwo nad Kazachstanem obnażyło wszelkie niedoskonałości kadry Leo Beenhakkera. Wynik 1:0 zapewnia nam 3 punkty w grupie eliminacyjnej, ale nie daje –choćby znikomych – powodów do zadowolenia. Podopieczni holenderskiego szkoleniowca ponownie snuli się po boisku bez składu i ładu. Ich kopanina była równie bezproduktywna co za czasów trenera Bońka.
Kibiców mógł satysfakcjonować wyjściowy skład, który zagrał przeciwko Kazachom. Pokrzykiwania
|
| Dodał: admin , 2006-10-09 16:18:56
|
|
|
|
Obiecanki cacanki
|
Panujący w naszym wspaniałym kraju politycy Prawa i Sprawiedliwości (trochę nie trafili z tą nazwą) obiecują nam organizację (wspólnie z Ukrainą) mistrzostw Europy w 2012 roku. Mówią wszem i wobec o wybudowaniu w Polsce kilku stadionów z prawdziwego zdarzenia, stworzeniu solidnej infrastruktury, czy wreszcie budowie dróg i autostrad. Przekonują, że mamy większe szanse od Włoch czy Węgier i Chorwacji.
Takich obietnic było już wiele: Marcinkiewicz obiecywał 3 miliony
|
| Dodał: admin , 2006-09-29 16:03:52
|
|
|
|
Umarł król, niech żyje Korona!
| |
Kto pamięta Legię z wiosny? Kto choć raz nie marzył, aby – choćby na podwórku – strzelić wolnego a’la Edson? Chyba każdy. Dziś Legia to pośmiewisko całej piłkarskiej Polski. Przegrywa z Sanokiem i męczy się z amatorami z Islandii. Piłkarze toczą spory między sobą, bójki są na porządku dziennym, a piłka w siatce ląduje nader rzadko. Poprawa sytuacji nie jest taka łatwa. Usunięcie topornego Gottwalda i przeciętnego Włodarczyka nie wystarczy. Dariusz Wdowczyk,
|
| Dodał: Erianor , 2006-09-25 16:56:41
|
|
|
|