| Entliczek-pentliczek
|
| 2008-06-02 23:08:09
|
Entliczek-pentliczek rozstrzygnie stoliczek - kto zostanie, a kto spadnie z Ekstraklasy. Próbka mojej twórczości poetyckiej niech stanowi wstęp do kolejnego felietonu, znów o sprawach PZPNowskich – awansach i degradacjach w Orange Ekstraklasie. Temat tak samo interesujący, co zawiły i kontrowersyjny.
Przede wszystkim zacznijmy od tego, co zdawałoby się oczywiste. W normalnym rozstrzygnięciu z Orange Ekstraklasy spadać powinny Zagłębie Sosnowiec i Polonia Bytom, Widzew zaś powinien grać w barażach. Z drugiej ligi awansować powinny Lechia Gdańsk, Śląsk Wrocław, baraże dla Piasta Gliwice. Oczywiście nasza liga nie mogłaby przynieść normalnego rozstrzygnięcia, dlatego większość decyzji zapadło właśnie przy „stoliczku” PZPN.
Śląsk Wrocław prawdopodobnie łączy się z Dyskobolią Grodzisk Wielkopolski. Prawdopodobnie, bo nie wiadomo, co na ten temat powie PZPN, a sami działacze z nieznanych przyczyn wciąż odkładają oficjalne przyznanie do fuzji. W takim wypadku zwalnia się miejsce dla dodatkowej drużyny z II ligi, a więc Piasta Gliwice. Również to byłoby zbyt proste jak na Orange Ekstraklasę. Gliwiczanom powiedziano więc, że jednak zagrają w barażach z Jagiellonią Białystok, ostatecznie jednak (a może i nie) zagrają w Orange Ekstraklasie, bo licencji nie dostaje Polonia Bytom. Zagra również Jaga, i to bez baraży.
Piłkarska Orange Ekstraklasa oraz I liga (po przemianowaniach) wyglądać będą całkiem inaczej, niż mogłyby wyglądać . Spadają Zagłębia (w przypadku Sosnowiczan to jednak wynika z układu), Widzew i Polonia, awansują Lechia, Śląsk, Piast, być może Znicz lub Arka Gdynia. Wielkie oburzenie wywołało nieprzyznanie licencji Polonii Bytom, przypatrzmy się na to jednak z drugiej strony. Wszyscy oczekujemy lepszych stadionów, infrastruktury, wzrostu poziomu ligi, dlatego niestety odchylenia od narzuconych norm należy karać. Piłkarze nie mogą grać na kartofliskach, jeżeli Orange Ekstraklasa ma stawać się coraz wyżej cenioną marką. Jeżeli kluby nie spełniają wymagań, to nieważne, czy wygrały mistrzostwo, czy ledwo utrzymały się w lidze, licencji dostać nie mogą. Podobne kłopoty może mieć Piast Gliwice czy (o ile uda się mu włączyć do ‘walki’ o awans) Znicz Pruszków. Tym niemniej narzucanie coraz wyższych standardów i pokazywanie, że należy ich przestrzegać może wpłynąć jedynie pozytywnie na rozwój polskiej piłki.
Co innego w przypadku drużyn zdegradowanych za korupcję. W tej kwestii nie ma absolutnie żadnej możliwości, aby taki zespół próbował się odwoływać czy też cudem uniknąć spadku. Za błędy i przestępstwa trzeba płacić, a korupcja przestępstwem jest. Tylko ukaranie może w jakikolwiek sposób ograniczyć rozwój tego procederu. Jeżeli we Włoszech nie obawiano się degradacji Juventusu Turyn, nie można bać się w Polsce.
Jedyne zastrzeżenia, jakie z tego tytułu mogą wyniknąć, dotyczą tego, że rozstrzygnięcia zapadają często nie na murawie, lecz w kuluarach PZPNowskich. Nie twarda gra czy poświęcenie pomogą awansować lub utrzymać się w lidze, lecz często zwykłe szczęście swoje lub pech innych. Tutaj za przykład niech posłużą europejskie puchary. Gracze Groclinu przez cały miniony rok walczyli o to, aby zająć jak najlepszą pozycję, a w efekcie udało im się dostać do eliminacji Pucharu UEFA. Tam jednak nie zagrają, bowiem kibice Śląska Wrocław, z którym Dyskobolia się połączy, wyrazili sprzeciw. Oczywiście można mówić, że to bardzo honorowe, że Wrocławianie pokazali klasę, pomyślmy jednak też o zawodnikach, dla których taki start znaczyłby z pewnością bardzo wiele. Zamiast Śląska w pucharze zagra Lech Poznań, który miał występować jedynie w Intertoto. Dla podopiecznych Franciszka Smudy to z pewnością miła niespodzianka, niemniej miła również dla Cracovii, która wskoczy na miejsce Kolejorza w Intertoto. Piłkarzy, którzy uczciwie wywalczyli europejskie puchary zabraknie, zagrają zaś ci, o których jeszcze niedawno pisałem, że w dziwnych okolicznościach rozgrywki kontynentalne utracili.
O tym, że Orange Ekstraklasa to liga absurdu, chyba nikogo przekonywać nie trzeba. Wielkie zamieszanie wokół awansów i degradacji spotyka się z mieszanymi opiniami w mediach, większość jednak bardzo negatywnie nastawia się wobec degradacji Polonii Bytom, czy awansu większej ilości drużyn z przyszłej I ligi. Pamiętajmy jednak, że każdy sposób jest dobry, byle tylko podnosił poziom krajowego futbolu. Jeżeli wymaga to odmawiania licencji, niech i tak będzie. W końcu stadiony to też wizytówki drużyn. Jeżeli wymaga to degradacji za korupcję, tak musi być. Nieuczciwe kluby nie mogą występować na najwyższym szczeblu krajowej piłki.
Choć kontrowersyjne, ważniejsze by były skuteczne. Drodzy kibice, nie oburzajcie się tak bardzo, jeżeli drużyna słusznie nie otrzymuje licencji. Drodzy działacze, nie bulwersujcie się, gdy drużyna za grzechy korupcyjne spada ligę w dół. Wszystko to dla dobra waszego i naszego.
Autor: maykel
|
| Dodał: sawu
|
|
|
Komentarze:
| może by tak pan buc ...
|
|
| Autor: Rafinha
| 2008-06-07 22:29:38
|
| popieram ale ten buc Sawala i tak woli żeby komentować pseudofelietony
|
|
| Autor: lozap87
| 2008-06-04 21:31:59
|
| a ja ze swojej strony proszę,aby można było dodawac komentarze także pod newsami.Liczę na poparcie innych :D
|
|
| Autor: matis
| 2008-06-04 21:23:00
|
| po co pisać o czymś o czym każdy już wie ... o czym można było przeczytać lub usłyszeć w dziesiątkach różnych źródeł
|
|
| Autor: Rafinha
| 2008-06-03 13:06:48
|
|
|
|
|
Strona Transfery.info nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, zachowując jednocześnie prawo do ich usuwania w przypadku użycia przez komentującego określeń powszechnie uznawanych za wulgarne, bądź obraźliwe.
|
|
|
|