| Kto Boruca z bramki wyrzuca
|
| 2008-04-02 19:31:42
|
Tytuł jest dość przewrotny, bo przecież, większość z nas, nie wyobraża sobie reprezentacji bez tego bramkarza. Jednak po porażce ze Stanami Zjednoczonymi, jak to zwykle bywa u nas Polaków, zaczęto szukać winnych. Krytyka skupiała się, na będącym póki co bez formy, Żurawskim, “za starym” Bąku i “grubym” Borucu. Wiadomo, że dostało się całej drużynie, ale chciałem przywołać tylko najczęstsze przykłady. Gwoli ścisłości, muszę dodać, że owymi krytykami byli najczęściej anonimowi internauci, oczywiście nie są oni wyznacznikiem naszego społeczeństwa, ale ich opinia natchnęła mnie do, mam nadzieję, trochę głębszej refleksji.
Otóż szykan pod adresem Artura Boruca w internecie było co nie miara, że za wolno się rusza, że jest za gruby, że nie umie pokierować obrońcami itp. Po wygranych spotkaniach nikt mu tego nie wypominał, ja osobiście twierdzę, że, czy Artur grubszy, czy chudszy broni na takim samym poziomie.
Teraz przejdę do, tytułowego wyrzucania z bramki. Polscy golkiperzy to, wiadomo, świetni fachowcy, Kuszczak jest zawodnikiem lepszego klubu niż Boruc, Fabiański jest bardziej perspektywiczny i właśnie takie opinie można bylo przeczytać na rozlicznych forach internetowych.
Do grupy “wyrzucających” Boruca, należy dołożyć też dziennikarzy, także tych na Wyspach Brytyjskich. Tyle, że oni robią to z zupełnie innych pobudek. Nie dlatego, że naszemu bramkarzowi przytrafiają się kiksy, ale dlatego, że uważają go za jednego z najlepszych graczy na tej pozycji w Europie i twierdzą, że w Celticu, długo już miejsca nie zagrzeje. Bayern Monachium, Arsenal Londyn, to tylko kilka klubów, które rzekomo interesują się Arturem. Jest on doskonałą “pożywką” dla mediów, nie dość, że dobry, to jeszcze kontrowersyjny, posiadający swoje zdanie i nie bojący się go wyrażać. Tak więc w tej kwestii, także obserwujemy swoiste “wyrzucanie” go z bramki ( no może, odpowiedniejsze będzie słowo “przerzucanie”), tym razem z tej klubowej.
Kibice, zarówno ci warszawskiej Legii, jak i Celticu, sami Boruca nigdzie by nie wyrzucali, natomiast, można zaobserwować swoiste zrozumienie dla tego typu poczynań, zwykle owo zrozumienie jest oparte na sferze finansowej. Zarówna Legia zarobiła na jego transferze, jak i Celtic, jeśli takowy dojdzie do skutku, także zgarnie, nie małą sumkę. A sam Artur, pewnie będzie mile i ciepło wspominany, nikt do niego, z kibicowskiej braci, o transfer, nie będzie miał pretensji.
Co do samych kiksów, to tych w Szkocji, też trochę popełnił. Ale czy nie wydaje się wam, że tam traktują to jako wypadek przy pracy, a u nas w Polsce jako efekt słabszej formy, czy złej diety?
Teraz pozostawmy w spokoju Boruca i pójdźmy jeszcze dalej. Takie samo podejście możemy sobie zarzucić odnośnie całej reprezentacji, jako swoistego organizmu. Podczas gdy inni postrzegają nas jako jednego z finalistów Mistrzostw Europy, któremu przydarzyła się wpadka w przygotowaniach, my chcemy, może nie tyle “głów”, co zmian. Dobrze, że w tym gronie nie ma naszego selekcjonera, który cały czas apeluje o spokój i możliwość pracy w normalnych warunkach , bez, żadnej paniki.
Zaczęliśmy od bramkarza, otarliśmy się o dziennikarzy, kibiców, by na sam koniec dotknąć tematu reprezentacji. Wszystko w największym skrócie, aby pozostawić pole do dyskusji i mam nadzieję udowodnić, że nie wszystkie internetowe komentarze wyrażają nasze kompleksy, złość, czy po prostu chęć wyżycia się. Pokażcie, że odwiedzający naszą stronę są prawdziwymi znawcami, potrafiącymi temat dogłębnie wyczerpać.
Autor: jop88
|
| Dodał: sawu
|
|
|
Komentarze:
| ten nie jest bo jest ewidentnie gorszy od Twoich mistrzu :)
|
|
| Autor: lozap87
| 2008-04-11 20:41:57
|
| Hoody - jasne, zawsze możesz wysłać maila na sawu@transfery.info z przykładowym felietonem, jeśli będzie ok to przyjmiemy Cię do redakcji. Każdy ma taką możliwość.
Lozap87 - daruj sobie. Swoją drogą, ciekawe czy zauważyłeś, że ten felieton nie jest pisany przeze mnie.
|
|
| Autor: sawu
| 2008-04-10 18:53:21
|
| Hoody.. Jeżeli Sawu uzna ze nie jest lepszy od jego felietonów to tak .. on tu rządzi jest panem , władcą , mistrzem , oblubieńcem ludu :*
|
|
| Autor: lozap87
| 2008-04-10 16:44:58
|
| Aha takie jedno pytanie do redakcji. Czy gdybym napisał jakiś felieton miałby on szanse zostać zaprezentowany na waszej stronie? Z góry dziekuje za odpowiedź. e(L)o :P
|
|
| Autor: Hoody
| 2008-04-09 23:10:59
|
| Mnie osobiście denerwuje to że większość ludzi w tym kraju po wcześniejszych meczach towarzystkich np. z Czechami, dosłownie piali z zachwytu nad naszą drużyną i najchetniej nic by z niej nie zmieniali... Mieli nadzieje... Baa... chyba mieli pewność że nasza drużyna jest niepokonana i z palcem w ... nosie (:D) zdobędzie tytuł najlepszej drużyny w Europie. Po meczu z USA większość z tych osób zaczeło od razu tracic nadzieje i wieszać psy na naszej reprezentacji i wszystkich osób z nią związanych. Po pierwsze jak sie mówi mecz meczowi nie równy. Nie można ciągle wygrywać (co trzeba przyznać ostatnio jakoś nam sie udawało :D), poza tym niech ci ludzie dojdą do wniosku ze chyba przez najblizsze 20 lat lub więcej po prostu mistrzami nie bedziemy. Nasi piłkarze tak naprawde są średniakami europejskimi... Ilu z naszych piłkarzy mieści sie w pierwszym składzie europejskich drużyn? Jedyny który sie mieści w dobrym klubie to jednak Boruc i nie ma co ukrywać że czy dla jednych gruby, czy chudy jest jednym z najlepszych bramkarzy świata... Dla mnie mieści sie w pierwszej dziesiątce. Ale wiadomo że taka jest mentalność ludzi... Polaków w szególności... Że jak nam idzie to wszyscy są wspaniali... A jak zdarzy sie wpadka to od razu krzyczą ze wszystkich trzeba wyrzucić itd itp. Takie coś dotyczy nie tylko naszej drużyny piłkarskiej... Dobrym przykładem jest nawet Robert Kubica. Gdy idzie mu dobrze to wszyscy sie zachwycają jaki to on cudowny, wspaniały lecz gdy tylko wyścig mu nie pójdzie to od razu jaki to on żenujący, że jeździć nie umie itd...
PS. Może większość z tego co napisałem to głupoty lecz zmęczony jestem po ciężkim popołudniu w pracy. Pozdro.
|
|
| Autor: Hoody
| 2008-04-09 23:09:45
|
| zgadzam sie z felietonem:) ale fakt artur powinnien schudnac:D:D ale czy cos to mu da do lepszych wynikow to nie wiadomo i pewnie czy tak czy tak to i tak bedzie gral na bardzo dobrym poziomie a wpadki zdarzaja sie kazdemu jak i bramkarza tak jak i pilkarza w polu tylko ze wpadki pilkarzy w polu sa szybko zapominane a wpadki bramkarzy nieraz wykopuja ich ze skladu. Ale polska kadra ma bardzo wielu dobrych bramkarzy.
|
|
| Autor: Guteknysa
| 2008-04-07 17:13:11
|
| szczeże powiedziawszy to niepodobała mi się postawa mediów, które mówiły że już na euro nie ma co jechać i zmiany będzie bardzo trudno wprowadzić/ gówno prawda!!! owszem jakby leo przegrał wszystkie mecze na mistrzostwach europy to wtedy można biadolić, a nie przegrywając mecz towarzyski z USA/ może oczekiwali że Polska wygra wszystkie mecze towarzyskie? panowie nie o to tutaj chodzi!!! historia zna przypadki gdy kraj wygrywa wszystkie mecze przed imprezą, a na samej imprezie odjeżdżają z kwitkiem/ czyżby awans leo na euro nikogo nieprzekonywał o jego kunszcie i wielkej wiedzy piłkarskiej?!
|
|
| Autor: Beattie
| 2008-04-07 15:41:37
|
|
| w pełni zgadzam sie z autorem tekstu- szacunek
Jednocześnie proszę o to samo co nasz selekcjoner- SPOKÓJ. Pozwólmy im pracować, tym bardziej teraz, tuż przed imprezą. Jak im nie wyjdzie na pewno będziemy mieli okazje do krytyki a teraz pomóżmy im się przygotować.
|
|
| Autor: slawekb20
| 2008-04-07 14:49:08
|
| ten już przeczytałem więc drugi raz nie będę :) Admin nie stawiaj sie :P
|
|
| Autor: lozap87
| 2008-04-05 17:08:55
|
| lozap87: Nie musisz się powtarzać. Wiemy już, że nie będziesz czytał tego felietonu. Ani żadnego innego.
|
|
| Autor: admin
| 2008-04-05 12:55:31
|
|
| a mi sie podaoba
|
|
| Autor: Raja
| 2008-04-03 16:10:40
|
| Nie dość że ciągle pojawiają sie różne ploty na temat tego gościa i w kółko pisze sie o odejściu Boruca to jeszcze ten felieton ... ;/ Nawet mi sie czytać nie chciało ale niestety sie skusiłem i żałuję bo szkoda czasu ....NIE CZYTAJCIE !
|
|
| Autor: lozap87
| 2008-04-03 09:31:42
|
|
|
|
|
Strona Transfery.info nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, zachowując jednocześnie prawo do ich usuwania w przypadku użycia przez komentującego określeń powszechnie uznawanych za wulgarne, bądź obraźliwe.
|
|
|
|